Pierwsza negatywna recenzcja aparatu Canon 5D mark III?

W sieci pojawiła się dość krytyczna recenzja nowego Canona, autor testu poraża sformułowaniami typu „Nieprawdziwa rozdzielność wideo 1080p, raczej skalowane w górę 720p”, „brak wyższej jakości filmów w stosunku do 5DmkII”, „kompresja kodeka widoczna nawet przy iso100”.

 

Recenzent twierdzi, że następca Canona 5D mk II nie będzie tym czym był jego poprzednik dla branży wideo i Canon może a raczej na pewno polegnie w starciu z nowym pełnoklatkowym Sony A99 który ma nadejść. Na zdjęciu w teście można też zauważyć, że Panasonic GH2 lepiej sobie radzi w rozdzielczości FullHD niż Canon 5DmkIII. Nikon D800 minimalnie odstaje od Canona pod względem filmowania.

Po szczegóły odsyłam tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

4 myśli nt. „Pierwsza negatywna recenzcja aparatu Canon 5D mark III?

  1. Czyli rozumiem że 5D MK III został przez owego testera skreślony przez to jak sobie radzi z nagrywaniem filmów ? Do tego służą kamery , aparaty są do robienia zdjęć a funkcja wideo jest w nich tylko miłym dodatkiem. Jeśli ktoś porównuje i tym samym dyskwalifikuje aparat patrząc tylko na fakt , jak nagrywa film, jest idiotą.

  2. Kompletnie nie rozumiem, po jaką cholerę dokładać funkcje wideo w aparacie fotograficznym. Niedługo cyfrowe lustrzanki będą krytykowane za to, że nie mają wbudowanego modułu GSM i nie można z nich zadzwonić do przyjaciela. Litości. Aparat służy do fotografowania, a kamera do filmowania. Dzięki Bogu, że Canon robi z tym porządek. Chcesz filmować – kup kamerę. Proste.

    • Tutaj się z Tobą zgadzam, przez to, że aparaty mają funkcje filmowe stają się kamerami i dlatego więcej też kosztują, gdyby ten aparat nie nagrywał filmów mielibyśmy dobre pełnoklatkowe lustro w cenie 7tyś? wszyscy fotografowie byli by zadowoleni. Canon pod koniec roku ma wypuścić ten tajemniczy aparat który będzie kręcił filmy w rozdzielczości 4k więc po co w 5dmark III możliwość kręcenia filmów w ogóle? wszyscy na tym tracą bo a) fotograf który nie jest filmowcem płaci za coś czego nie będzie używał! b) filmowiec vice versa plus to, że ergonomia od kamer trochę jednak odstaje… zagrywki marketingowe nic innego, przecież kilka lat temu można było wypuścić kamerę z wymienną optyką i ten segment by się rozwijał odrębnie.