Sony NEX-F3 – Test aparatu cyfrowego z wymienną optyką

Obudowa i jakość wykonania:

Obudowa aparatu NEX-F3 została wykonana z tworzyw sztucznych, nie jest wzmocniona stopami aluminium czy magnezu, nie jest też odporna na ciężkie warunki atmosferyczne, pomimo tego aparat sprawia wrażenie solidnego, wszystkie elementy są spasowane jak należy, nic nie skrzypi, nie trzeszczy, przyciski chodzą jak należy, zaślepki się trzymają, jedyną uwagę miałbym do zatyczki gniazda karty pamięci która chodzi zbyt luźno i ma się wrażenie, że mogłaby się sama otworzyć ale tego nie robi.
Gdy weźmiemy aparat do ręki z pewnością od razu docenimy jego większy niż zazwyczaj grip/uchwyt dzięki któremu trzyma się nowego NEXa bardzo dobrze! To jest duży plus przy komforcie obsługi i ergonomii użytkowania tego sprzętu. Tak więc z przodu aparatu mamy duży grip, na nim przycisk do ustawiania ostrości i wykonywania zdjęcia, diodę wspomagająca autofocus, na dole pod nią przycisk blokady obiektywu.

Sony NEX-F3 posiada matrycę formatu APS-C wykonaną w technologii CMOS czyli dokładnie taką samą jak np lustrzanki np. Canon 650D lub Nikon D3200 co przekłada się oczywiście na jakość wykonywanych typ aparatem zdjęć pomimo tego, że NEX-F3 nie jest lustrzanką gdyż nie posiada lustra. Matryca zamontowana w NEXie ma 16.1 Megapixeli rozdzielczości, jest wspomagana przez procesor BIONZ. Migawka szczelinowa o najkrótszym czasie 1/4000s który to wystarczył podczas wykonywania zdjęć obiektywem na przysłonie f/1.8 i ISO 200 w prawie pełnym słońcu, można by się doszukać lekkich prześwietleń na zdjęciach ale powiedzmy, że jest ok, choć przydałaby się oczywiście szybsza migawka tym bardziej, że aparat nie ma w sobie zamontowanego filtra ND który by to rekompensował.

Bagnet aparatu to bagnet Sony E do którego możemy podłączyć obiektywy dedykowane do NEXa, przez odpowiednie adaptery których jest na rynku duża ilość można podłączyć obiektywy innych firm.

 

Z tyłu aparatu mamy 3 calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 921.600 punktów który jest odchylany o 180 stopni do góry i tylko kilka w dół, także nie ma możliwości aby dobrze kadrować z nad głowy, za to możemy sobie wykonać autoportret co było niedostępne w poprzednim modelu NEX-C3. Na górze od lewej przycisk do wysunięcia wbudowanej lampy błyskowej, złącze na akcesoria po prawej włącznik aparatu, pod nim przycisk do przeglądania zdjęć i przycisk do rejestracji wideo. Po prawej na dole mamy kółko nastaw i dostęp do menu. Aby sprawnie obsługiwać aparat NEX-F3 trzeba się niestety nachodzić trochę po menu ponieważ większość ustawień jest tam pochowanych, ale pomimo tego obsługuje się go zręcznie, wystarczy wcisnąć kółko nastaw w dół i zmieniamy sobie ustawienia przysłony lub prędkość migawki w dość szybki sposób.

 

Na dole od prawej znajduje się tabliczka znamionowa, jak widzimy aparat jest produkowany w Tajlandii. Dalej mamy otwór na statyw, slot karty pamięci i miejsce na akumulator. Klapka karty pamięci chodzi luźno ale się trzyma.

 

Tak wygląda aparat z podniesionym monitorem i wysuniętą lampą błyskową.

 

Po lewej widzimy wyjście HDMI i port mini USB. W komplecie z aparatem co jest minusem nie zostaje dołączana zewnętrzna ładowarka, aparat musimy ładować podłączając go poprzez slot USB i przejściówkę do kontaktu, ładowanie trwa aż 4 godziny! Na ten czas tracimy możliwość wykonywania zdjęć, NEX zostaje unieruchomiony, radzę od razu dokupić sobie ładowarkę zewnętrzną i dodatkową baterię.

 

Sony NEX-F3 jest małym aparatem, wraz z tym obiektywem mieścił mi się w kieszeni bluzy i większej kieszeni spodni, plusem bezlusterkowców jest to, że można je mieć zawsze przy sobie, NEX-F3 spełnia ten warunek bardzo dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*