Canon G1 X Mark II – Test aparatu cyfrowego

Fotografowanie:

Menu i funkcje aparatu

Poruszanie się po menu jest dosyć proste, podobnie jak w lustrzankach tej firmy. W G1 X Mark II są tylko 3 zakładki które każdy opanuje w kilka minut. Pierwsza to ustawienia fotografowania, druga ustawienia główne aparatu a trzecia to własne nastawy. Wszystkie znaczące funkcję zmienia się pod przyciskiem func. set mieszczącym się w środka kółka nastaw na tylnej ściance. W głównym menu włączymy stabilizację obrazu czy wyzwolenie migawki na wskutek uśmiechu osoby spoglądającej w obiektyw. No tak, znajduje się tutaj taka właśnie osobliwa funkcja, która w miarę dobrze działa. Jak przystało na aparat z górnej półki, mamy tutaj tryby manualne, auto i różnego rodzaju efekty. Zdjęcia zapiszemy w plikach *RAW, *JPG i *RAW+*JPG. W formatach 3:2, 4:3, 16:9, 1:1 i 4:5. W przypadku *JPG wybieramy kompresję małą lub średnią, wybieramy także poziom odszumienia, nie można go przy tym formacie plików wyłączyć.

Na ekranie można wyświetlić histogram w trybie Live oraz poziomice gdyż urządzenie posiada wbudowany żyroskop.

Uwaga, aparat nie pozwala na ustawienia stopnia wyostrzania zdjęć co mnie dziwi.

Fotografowanie

No to zaczynamy robić zdjęcia, aparat nam w tym nie przeszkadza. Mamy tutaj najważniejszy tryb manualny który pozwala na zmianę wartości przysłony, czasu otwarcia migawki, wartości ISO. Aparat dobrze leży w dłoni, mógłby być trochę lżejszy, LCD jest czytelny, w pełnym słońcu da się z niego korzystać, trochę denerwuje zmiana wartości parametrów pierścieniem ale można to przeżyć. Zdjęcia ogólnie wykonuje się wygodnie, aparat nosiłem w futerale na obiektyw przy pasku, do większej kieszenie też wejdzie.

Czas uruchomienia to 1 sekunda i aparat jest od razu gotowy do zrobienia zdjęcia. AF działa trochę wolniej niż w bezlusterkowcach i lustrzankach co zobaczycie na filmie. Nie zdarzyło mi się aby gdzieś przestrzelił i źle ustawił ostrość, w trybie filmowania tak ale w przypadku zdjęć nie. Dioda wspomagająca przy zdjęciach wykonywanych w nocy pomaga. No naprawdę nie potrafię sobie przypomnieć abym miał jakiś problem podczas robienia zdjęć tym aparatem. Ewentualne minusy są raczej spowodowane jakością zdjęć i filmów niż pracą urządzenia.

Tryby pracy

Tryb manualny
Preselekcja przysłony
Preselekcja czasu
Tryb P
Dwa tryby auto
Zdjęcia twórcze
Scenerie
Efekty
Filmowanie
Dwa tryby własnych nastaw C1 i C2

Pomiar światła

Pomiar światła w trybie fotografowania odbywał się prawidłowo, w trybie punktowym. Do dyspozycji mamy jeszcze centralnie ważony i wielosegmentowy.

Autofocus

Ustawianie ostrości działa dobrze ale odbywa się wolniej niż w lustrzankach czy bezlusterkowcach.

ISO test i odwzorowanie szczegółów na zdjęciach

Jakość zdjęć w trybie *RAW jest naprawdę dobra, aparat nie odszumia zdjęć. W trybie *JPG redukcja szumu jest obecna i nie można jej wyłączyć. Matryca aparatu pozwala faktycznie na wykonanie zdjęć zbliżonych jakością do tych z lustrzanek i bezlusterkowców i to co jej może w tym przeszkodzić to obiektyw który przecież siłą rzeczy nie dorówna optyce dedykowanej lustrzankom a przynajmniej nie w tym przypadku.

W trybie *RAW zauważalne szumy zaczynają się na ISO 2000, oczywiście wcześniej też są dostrzegalne jednak do ISO 3200 można robić zdjęcia bez przeszkód i na potrzeby internetu czy oglądania na komputerze nie będą one przeszkadzały, im wyżej tym częściej trzeba będzie skorzystać z redukcji szumu. ISO 8000 i wyżej już w ostateczności. Poziom szczegółów w tym trybie kończy się w okolicach ISO 2500-3200, chodzi tutaj o bardzo małe elementy zdjęcia bo te trochę większe zachowują swój kształt. Szum jest tutaj taki skondensowany bym powiedział, duża ilość kropek, bez plam który rozmazują obraz i wpływają na barwę.

W trybie *JPG mamy do czynienia z redukcją szumu, nie można jej wyłączyć. W tym wypadku prawie cały zakres ISO jest używalny, szczegóły zostają rozmazana w okolicach ISO 2500-3000.

Jakby nie patrzeć, w obu trybach jest to poziom przekraczający możliwości 99% aparatów kompaktowych dostępnych na rynku które zaczynają ostro szumieć już na ISO 800.

Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II

Balans bieli

Podczas robienia zdjęć na automatycznym balansie bieli nie miałem problemów z jego pracą. Aparat dobierał wszystko w zgodzie z panującymi warunkami. Nie zauważyłem też żadnych zafarbów z którymi miałem problem w przypadku Sony RX100. Canon G1 X Mark II oferuje oprócz standardowych trybów, tryb WB do fotografii pod wodą! oraz własne ustawienia według wzorca, tutaj można zapisać aż dwa różne ustawienia.

Canon G1 X Mark II

Lampa błyskowa

Wbudowana lampa błyskowa posiada standardową dla bezlusterkowców moc i przy szerokim kącie ma dobre pokrycie, przy 120mm zaświeciła mi trochę słabiej. Prędkość wyzwolenia migawki można dowolnie zmieniać do 1/2000s, ograniczenie do 1/250s pojawia się przy korzystaniu z lampy zewnętrznej. Można wyzwolić błysk na 1 i 2 kurtynę migawki.

Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II

Tryb seryjny

Tryb seryjny w aparacie Canon G1 X mark II jest wolny, 1 kl/s w trybie *RAW i 5 kl/s w trybie *JPG.

Canon G1 X Mark IICanon G1 X Mark II

Rozpiętość tonalna matrycy

Rozpiętość tonalna matrycy nie jest jakaś szczególna. Na zdjęciu testowym widać, że bardzo kontrastowe warunki sprawiają jej trudność, można tam troszkę wyciągnąć z cieni ale bez przesady.

Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II

Obiektyw

Obiektyw do Canona G1 X mark II jest przymocowany na stałe. Jego ogniskowa zaczyna się na 24mm a kończy na 120mm (5x). Jest możliwość użycia zoomu cyfrowego jeżeli zapisujemy zdjęcia w *JPG. Wtedy zakres ogniskowej zwiększa się do 20x. Zoom cyfrowy równa się stracie jakości zdjęcia, więc używamy go tylko w ostateczności. Dystorsja jest mało widoczna, aberracja chromatyczna nieco bardziej, zdjęcia pod światło wychodzą o dziwo dobrze, nie ma tutaj żadnych brzydkich flar przy 24mm jak w RX100 a są ładne promienie, na długim końcu trochę gorzej. Obiektyw jest jasny przy 24mm, maksymalny otwór przysłony to f/2. Canon chwali się na stronie, że aparatem można wykonywać zdjęcia z rozmytym tłem takim jakie oferują lustrzanki cyfrowe. Owszem bokeh jest okej, widziałem gorsze, jednak bardzo rozmytego tła nie uzyskamy. Czy obiektyw jest ostry? Nie powiedziałbym, jest średni, mogę go porównać do starszych obiektywów kitowym stosowanych w lustrzankach, no ale coś za coś, tutaj mamy dobre światło i większy zakres ogniskowej od typowych kitów 18-55mm. Obiektyw posiada stabilizację obrazu która szczególnie nieźle się sprawuje podczas filmowania ale o tym niżej.

Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II

Efekty

Aparat nakłada na zdjęcia zapisywane w plikach *JPG kilka efektów. Począwszy od trybu HDR który spisuje się dobrze (ale bez cudów, nie oczekujcie, że wysoko kontrastowe kadry zostaną w całości odpowiednio naświetlone) skończywszy na lubianym przeze mnie efekcie miniatury. Jest jeszcze kilka efektów w których aparat wykonuje jedno zdjęcie i zapisuje w kilku plikach różniących się od siebie kolorystyką.

Canon G1 X Mark II
Canon G1 X Mark II

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

2 myśli nt. „Canon G1 X Mark II – Test aparatu cyfrowego

  1. Pingback: Będzie nowy aparat kompaktowy Canon z dużą matrycą | Fotografia, filmowanie, fotoreportaże, reportaże filmowe

  2. Pingback: Poradnik: Rodzaje aparatów cyfrowych dostępnych na rynku |